poniedziałek, 27 października 2025

Cesarz Akbar-e-Azam Wielki Mogoł

Cesarz Akbar-e-Azam - Wielki Mogoł (1542-1605) 


Dżalaluddin Muhammed Akbar Padaszah Ghazi, jak nazywa go jego słynny biograf Abul Fazal, był jednym z największych władców Hindustanu. Muzułmańscy historycy mają niejednoznaczne opinie na temat jego rządów. Niektórzy uważają go za jednego z największych władców muzułmańskich, podczas gdy inni widzą w nim w jakimś stopniu renegata. W ciągu czternastu wieków historii islamu żaden muzułmański cesarz (padaszah) nie rozszerzył społecznych i religijnych granic jako islamski władca, tak jak Cesarz Akbar-e-Azam, pozostając jednocześnie w obrębie islamu. I nikt nie podjął się złożonych kwestii interakcji muzułmanów ze światem w dużej mierze niemuzułmańskim z taką szczerością, zapałem, pasją, oryginalnością, zdrowym rozsądkiem i zaangażowaniem, jakie prezentował ten złożony, enigmatyczny, utalentowany, energiczny i celowo działający monarcha.

Sufi Chishty - Mistrzowie Duchowości i Mistyki Tasawwuf - Indie

Ortodoksyjni islamscy uważali, że został hindusem. Hindusi byli przekonani, że umarł jako muzułmanin. Inni twierdzili, że był zwolennikiem szyitów, a niektórzy szyici twierdzili, że ich prześladował. Jezuici wysłani z Goa uważali go za pewnego kandydata do nawrócenia na katolicyzm. Dżiniści i Parsowie czuli się w jego obecności jak u siebie i uważali go za jednego ze swoich. Zaprzyjaźnił się z sikhami i chronił meczety jak i świątynie pozostałych wielkich religii w swoim państwie. Cesarz Akbar był człowiekiem uniwersalnym, znaczył więcej, niż jakakolwiek pojedyncza grupa o nim myślała. Był i pozostaje najczystszym przedstawicielem ludowego islamu, który rozwinął się w Azji po okropnych zniszczeniach dokonanych przez Mongołów (1219-1252).

Dżalaluddin Akbar urodził się w Amarkot (1542), na przedmieściach Radżastanu i Sindhu, jako syn sunnickiego cesarza Humajuna i Hamidy Banu, córki uczonego szyickiego szejka Alego Akbara, podczas gdy Humajun błąkał się po Wielkiej Pustyni Indyjskiej po porażce zadanej mu przez Szer Szacha Suriego (1540-1555). Szer Szah zapisał się w historii Indii jako człowiek sprawnej administracji i rozległej budowy dróg i kanałów. Dziadek Akbara, Zahiruddin Babur, sam będący głęboko duchowym księciem Timurydów z Samarkandy, zdobył Hindustan w 1526 roku i umocnił swoją władzę na równinach Indo-Gangesu. Nieszczęsny Humajun odziedziczył królestwo, ale nie był w stanie odeprzeć afgańskiego ataku pod wodzą Szer Szacha Suriego. Humajun był tak biedny, gdy urodził się Akbar, że nie miał żadnych prezentów dla swojej świty z okazji narodzin następcy tronu. Mówi się, że dumny ojciec wyjął małą buteleczkę różanego perfumu i namaścił każdego ze swoich dworzan, ogłaszając, że sława noworodka rozprzestrzeni się niczym słodki zapach róży w tym zapachu. Historia przyznała mu rację.

Nieszczęścia Humajuna miały bezpośredni wpływ na wczesne dzieciństwo Akbara. W Afganistanie Humajun próbował odzyskać Kabul od swojego brata Kamrana, ale przegrał potyczkę. Jego odwrót z Afganistanu był tak pospieszny, że niemowlę Akbar wpadło w ręce Askari, innego brata Humajuna, sprzymierzonego z Kamranem. Wśród książąt Timurydów istniało niepisane przymierze, że podczas gdy oni walczyli o tron ​​po śmierci króla, dzieci były bezpieczne przed bratobójstwem. Askari i jego żona traktowali niemowlę z największą miłością. Młody Akbar nie miał czasu na formalną edukację, ale bystry intelekt cudownego dziecka chłonął mądrość starożytnych mieszkańców Hindukuszu oraz ich wartości męstwa i odwagi.

Gdy stracił wszelką nadzieję na zwycięstwo nad Kamranem, Humajun udał się do Persji, gdzie ciepło przyjął go safawidzki Tahmasp. Cesarz perski dostrzegł doskonałą okazję, by uczynić z Hindustanu kolejny bastion Ithna Ashari Fiqh i zaoferował Humajunowi pomoc, jeśli ten przyjmie poglądy szyickie. Humajun przyjął pomoc militarną, ale miał mieszane uczucia co do swoich zobowiązań religijnych. Z pomocą Persów najpierw zdobył Kabul, a gdy następcy Szer Szacha Suriego popadli w spory i kłótnie, Humajun triumfalnie powrócił do Agry, pierwszej stolicy Mogołów. Hamida Banu i młody książę, szahzade Akbar wrócili do Hindustanu.

Cesarz Humajun zawsze był księciem nieszczęścia, i nawet jego koniec był pełen patosu. Był gorliwym mecenasem literatury i zbudował bibliotekę, w której przechowywano ponad 150 tysięcy cennych manuskryptów. Nawet podczas ucieczki, gdy cesarz dosłownie nic nie miał, niósł ze sobą literacki skarb, załadowany na wielbłądy. Późnym popołudniem w 1556 roku, gdy znajdował się w swoim gabinecie na piętrze biblioteki, Humajun usłyszał wezwanie do modlitwy. Cesarz pospiesznie zszedł po stromych kamiennych schodach, aby dołączyć do modlitwy zbiorowej. Poślizgnął się, uderzył głową o kamień i następnego dnia zmarł w wyniku urazu głowy (zapewne wylew podczaszkowy).

Akbar miał skończone zaledwie trzynaście lat, szedł czternasty rok życia, gdy wstąpił na tron Imperium Mogołów. Kluczowa decyzja podjęta przez Humajuna odegrała kluczową rolę we wczesnym życiu Akbara. Mianował on Bairama Khana, lojalnego i zaufanego przyjaciela, mentorem i wali (obrońcą) Akbara. Kiedy Humajun odbił Agrę, Bairam Khan szybko awansował i został Chanem Chananem (premierem, Khan Khanan). Zdolny i lojalny Bairam Khan (Khan to w spolszczeniu Chan) skrupulatnie przeprowadził początkową konsolidację imperium, pokonując zdeterminowane wyzwanie Afgańczyków dowodzonych przez indyjskiego generała Hemu i zdobywając kolejno Agrę, Gwalior i Dżaunpur. Bairam padł ofiarą dworskich intryg. Akbar wysłał go na emeryturę, przyznał mu hojną pensję i wysłał do Mekki na pielgrzymkę hadżdż (1560). Następne dwa lata były krótkim okresem dominacji Adhama Khana, przybranego brata Akbara, ale gdy Adham stał się tyranem, Cesarz Akbar doprowadził do jego eliminacji i przejął bezpośrednią kontrolę nad sprawami Imperium Mogołów (Mughol).

Rozpoczęła się energiczna konsolidacja imperium mogolskiego, która trwała do ostatnich lat panowania Akbara. Do imperium przyłączono Malwę (1560), Chitoor (1567), Rathambur (1567), Gudźarat (1573) i Bengal (1574). W 1581 roku, gdy jego brat Mirza Hakim zajął Lahore (Lahaur), Akbar przeniósł swoją kwaterę główną do tego miasta i pozostał tam przez piętnaście lat, aby powstrzymać Mirzę i odeprzeć groźbę inwazji ze strony potężnych Uzbeków z Samarkandy. Lahore (Lahaur) było idealną bazą wypadową do prowadzenia operacji na północny zachód. Z Pendżabu Akbar ruszył, by zdobyć Kaszmir (1593), Sindh (1593), Beludżystan (1594) i Makran (1594). W 1595 roku zdobył z rąk Safawidów Kandahar (Qandahar), kluczowy punkt handlowy między Persją a Indiami. Przez sto lat to miasto w południowym Afganistanie było przedmiotem sporów między Mogołami a Safawidami.

W 1591 roku Akbar zaprosił sułtanów bahmańskich Ahmednagaru, Bidaru, Golkundy i Bidżapuru do poddania się Mogołom. Jednak sułtanowie Dekanu, podnieceni niedawnym zwycięstwem nad królestwem Widźajanagaru (1565), odmówili. W tej odmowie rolę odegrała polityka międzynarodowa. Wielu sułtanów Dekanu przestrzegało zasad Ithna Ashari Fiqh (z przekazami 12 Imamów i prawem dżafaryckim), a niektórzy rozważali możliwość uznania dynastii Safawidów za swoich protektorów. Aż do nadejścia Cesarza Akbara i późniejszej konsolidacji imperium, Indie były państwem granicznym w wielkiej sieci muzułmańskich państw rozciągających się od Maroka po Morze Chińskie. Religijne wstrząsy w Azji Środkowej i Zachodniej nieodmiennie wpływały na subkontynent indyjski. Triumf Safawidów w Persji i ich rywalizacja z sunnickimi Uzbekami na północy i Osmanami na zachodzie przeniosły tę rywalizację również do Indii. Safawidzi byli gorliwymi propagatorami Ithna Ashari Fiqh, tak jak Osmanowie byli orędownikami sunnickiej szkoły Fiqh. Dlatego też, gdy sułtani Bahmani z Dekanu rozważali pomysł przyłączenia się do obozu Safawidów, Akbar nie tolerował tego i traktował jako ingerencję z zewnątrz.

Wielki Mogoł nie akceptował ingerencji z zewnątrz na terytorium Hindustanu. W istocie, nigdy w historii Indii silny rząd centralny na północy nie tolerował odłamów królestw ani w Bengalu, ani na południu. Wkroczenie Akbara na Dekan zostało przyspieszone przez geopolityczną rywalizację między Indiami a Persją i nie było odzwierciedleniem rozłamu szyicko-sunnickiego. W 1596 roku Cesarz Akbar zaatakował Ahmednagar, który upadł po zdecydowanym oporze królowej Chand Bibi. Kiedy powrócił do Agry w 1601 roku, imperium rozciągało się na całe północne i środkowe Indie, Pakistan, Beludżystan, Bengal i Afganistan. Było to ówcześnie najbogatsze i najzamożniejsze królestwo świata, liczące osiemdziesiąt milionów mieszkańców, mniej więcej tyle, ile cała wówczas populacja Europy. Druga połowa XVI wieku i samiutki początek XVII wieku stał się pełen przybywających z żeglarzami opowieści mistycznych i magicznych z wielkim bogactwem i bajecznymi dworami w tle.

Aby wzmocnić armię stałą i wynagrodzić swoje kohorty, Padaszah Akbar wprowadził system mansabów i dżagirów (jagirs). Dżagiry były nadaniami ziemi przyznawanymi dworzanom za zasługi w służbie. Mansaby były ziemią przydzielaną szlachcie proporcjonalnie do liczby kawalerii konnej, którą mansabdar miał dostarczać w czasie wojny. Liczba konnych jeźdźców rekwizytowanych w czasie wojny wahała się od dziesięciu dla mansabdara do dziesięciu tysięcy dla księcia lub emira ul-Omary. Mansaby dobrze służyły imperium w okresie jego ekspansji. Jednak wraz z upadkiem potęgowały go jeszcze bardziej. Większe mansabdary pełniły funkcję feudałów nad swoimi chłopami i rzemieślnikami. Gdy centralna władza imperium osłabła (1707-1740), ściąganie podatków stało się niemożliwe, a skarbiec cesarza został opróżniony, co dodatkowo osłabiło jego autorytet. W ten sposób Indie weszły w epokę feudalizmu, gdy Anglia właśnie powoli z niego wychodziła. Mansaby i Dżagiry przetrwały w epoce brytyjskiej. Zostały zniesione dopiero w niepodległych Indiach, w II połowie XX wieku w wyniku kolejnych reform rolnych. W Pakistanie przetrwały do ​​dziś i wywierają duży wpływ na politykę tego w znacznym stopniu feudalnego kraju.

Cesarz Akbar był jednym z czołowych reformatorów w długiej historii Indii. Podzielił swoje rozległe imperium na suby (prowincje), z których każda była zarządzana przez zaufanego emira lub księcia. Gubernatorzy byli rotacyjnie zmieniani, aby zminimalizować korupcję, i byli odpowiedzialni za swoje decyzje. Suby dzieliły się na sarkary (dystrykty), a sarkary na pargany (poddystrykty). Każde miasto miało kotwala (burmistrza), a okolicznymi terenami wiejskimi zarządzał foudżdar. Pobór podatków i sprawy fiskalne zostały zracjonalizowane. Akbar zniósł małżeństwa dzieci, zakazał sati (palenia wdowy żywcem razem ze stosem pogrzebowym jej męża, praktykowanego w niektórych kręgach hinduskich), zbudował nowe drogi i naprawiał oraz rozbudowywał stare drogi, obniżył podatki od gruntów rolnych do jednej trzeciej plonów (tylko 33 procent, a było więcej) i uczynił sprawiedliwość dla wszystkich swoich poddanych kamieniem węgielnym swojego królestwa, a właściwie cesarstwa. Rolników zachęcano do uprawy większej ilości ziemi, cechy rzemieślnicze miały oficjalne błogosławieństwo, a handel wewnętrzny i międzynarodowy prosperował. Traktował Hindusów jak Ludzi Księgi, zniósł dżizję (podatek religijny od niemuzułmanów), nadał im autonomię religijną i zezwolił na stosowanie ich własnego prawa, dharma-śastry, w wewnętrznych sporach sądowych. Nowo powstającej wspólnocie Sikhów nadał obszar Amritsaru jako nadanie ziemi i promował pokojowe współistnienie (gdyby nie Cesarz Akbar, nie byłoby sikhizmu). Jego filozofia sulah-e-kul (pokoju między wszystkimi społecznościami) obejmowała wszystkich jego poddanych, a on sam był postacią ojcowską dla wszystkich ludów imperium.

Wielki Cesarz Akbar, budowniczy imperium, był świadomy geopolityki epoki. Z Osmanami, którzy byli dominującą potęgą lądową w Eurazji, jego stosunki były bliskie i serdeczne. Akbar uznał kalifat w Stambule za jeden z „tradycji czterech prawowitych kalifów”, utrzymując jednocześnie niepodległość Hindustanu. Relacje z Safawidami z Persji były napięte z powodu wojny o kontrolę nad ważnym ośrodkiem handlowym Kandahar w południowym Afganistanie. Kandahar został zdobyty przez Akbara, ale utracony na rzecz Persów za panowania Dżahangira. Akbar utrzymywał stosunki robocze z Portugalczykami, którzy widzieli w nim kandydata do potencjalnego nawrócenia na swoją wiarę czyli na katolicyzm. Portugalczycy dominowali na Oceanie Indyjskim, a ich dobra wola była niezbędna do zapewnienia bezpiecznego przejścia pielgrzymom do Mekki. Metodą Akbara w zarządzaniu geopolityką była polityka matrymonialna. Jedna z żon Akbara była Radźputką (hinduską), jedna z nich była Turkijką (sunnitką), a inna  Portugalką (chrześcijanką). W 1562 roku, w wieku 20 lat, cesarz Akbar poślubił księżniczkę Dżodhę Bai, córkę radży Bharmala z Amberu w Radżastanie. Było to wydarzenie przełomowe nie tylko w rządach Wielkiego Mogoła, ale także w szerszej historii muzułmanów. Dżodha Bai była matką cesarza Dżhangira i królową matką Hindustanu za panowania Wielkiego Mogoła.

Z politycznego punktu widzenia, od momentu powstania Sułtanatu Delhijskiego w 1205 roku, kwestią sporną były stosunki z ludnością Hindustanu, która w przeważającej mierze wyznawała hinduizm, a ściślej wisznuizm, śiwaizm, kult śakti i wiele innych tradycyjnych od czasów wedyjskich. Pierwsze najazdy sprowadziły na subkontynent jedynie garstkę Turkmenów i Mameluków. Ich obecność stanowiła cienką warstwę maskującą gigantyczną strukturę Indii. W administracji cesarskiej udział osób pochodzenia indyjskiego, zarówno hinduskich, jak i muzułmańskich, był niewielki. Alauddin Khildżi (zm. 1316), prawdopodobnie najbardziej dalekowzroczny sułtan w Indiach przed dynastią Mogołów, otworzył drzwi do zatrudnienia dla Hindusów. Jednak imperium wciąż cierpiało na podstawową wadę - rządy opierały się na przymusie, a nie na konsensusie. Imperium Khildżi, obejmujące cały subkontynent, przetrwało zaledwie jedno pokolenie (1290-1320) w cyklu saturnicznego trzydziestolecia, a po nim nastąpiło Imperium Tughlaq, które miało podobnie krótki okres istnienia. Za rządów Muhammeda bin Tughlaqa (zm. 1351) imperium rozpadło się, a niezależne królestwa wyłoniły się w Bengalu, Gudźaracie, Widźajanagarze i Dekanie. Kolejne sułtanaty Delhi, takie jak Lodhi (1451–1526), ​​były jedynie cieniem wielkiego imperium Alauddina Khildżiego i ograniczały się do Delhi i okolic.

Cesarz Akbar zdawał sobie sprawę z tego ostatecznego defektu i dążył do jego naprawienia. Szer Szah Suri (1540–1545) dał dobry przykład, a Akbar starał się go rozwijać. Najwyższe stanowiska w rządzie były otwarte dla wszystkich jego poddanych, niezależnie od tego, czy byli hinduistami, muzułmanami, czy pochodzili z Afganistanu, Persji czy Indii. Jego imperium było oparte na meritokracji i promował utalentowanych ludzi, gdziekolwiek ich znalazł. W tym czasie dwaj bracia, Faizi (1545-1595) i Abul Fazal (1551-1602), byli prominentnymi dworzanami, podobnie jak Radża Todarmal i Radża Man Singh. Organizacja finansów imperium przez Todarmala przetrwała aż do XIX wieku, aż do momentu, gdy zastąpili ją Brytyjczycy. Man Singh dowodził armiami podczas kilku misji, a także był gubernatorem prowincji Kabulu i Bengalu, w których dominowali muzułmanie. Akbar, wywodzący się z ludowego islamu, nie miał trudności z klasyczną sztuką indyjską i stał się zapalonym propagatorem muzyki hindustańskiej, tańców klasycznych i literatury hindustańskiej. Słynny Tan Sen, prawdopodobnie najwybitniejszy z indyjskich muzyków, mieszkał na dworze Cesarza Akbara. Style muzyki hindustańskiej, tańce klasyczne, języki urdu i hindi przeszły głęboką transformację na dworze Akbara.

Zasięg cesarza mogolskiego wobec poddanych wykraczał poza zwykłe sprawy państwowe. Poprzez małżeństwa z hinduską księżniczką Radźputów, muzułmańską arystokratką z Turcji i chrześcijanką z Portugalii, dążył nie tylko do stworzenia podwalin indyjskiego imperium, ale także do przekształcenia samej istoty kontaktów muzułmanów z niemuzułmanami. Dopiero gdy Turkmeni wkroczyli do Indii (od 1191 roku), muzułmanie stanęli przed bolesnym problemem, z którym miliony muzułmanów borykają się dzisiaj: co to znaczy być muzułmaninem w świecie zdominowanym przez niemuzułmanów? W okresie klasycznym islam zetknął się z żydami i chrześcijanami. Jednak interakcje z tymi dwiema religiami były stosunkowo łatwe, byli oni akceptowani jako ludzie Księgi. Interakcje z Persami również były stosunkowo łatwe, ponieważ większość Persów przyjęła islam na wczesnym etapie historii islamu i została wchłonięta przez główny nurt muzułmański. W Indiach zetknęli się ze starożytną cywilizacją wedyjską, a odpowiedzi nie były już takie proste ani nawracanie łatwe. W szczytowym okresie klasycznej cywilizacji islamu, na dworach Haruna (zm. 809) i Mamuna (zm. 833), hinduscy uczeni przybyli ze swoimi księgami astronomii i matematyki, a następnie uczestniczyli w tłumaczeniu tych ksiąg na język arabski. Interakcje te miały jednak charakter akademicki i ograniczały się do uczonych ludzi nauki i kultury. Jeśli ktoś nie wie, to znakomita część astrologii i astronomii arabskiej oraz perskiej pochodzi z Indii i ma wedyjskie korzenie już od IX wieku e.ch.

Kiedy terytoria turkmeńskie rozszerzyły się na Delhi, kwestia kontaktów z Hindusami nie była już wyłącznie kwestią akademicką, stała się centralnym problemem politycznym. Trudności w dostosowaniu się do starożytnych, niesemickich religii Hindustanu pogłębiły się wraz z nieszczęściem, jakim były najazdy mongolskie. Najazdy Czyngis-chana spowodowały wyraźną przerwę w historii islamu. Wielkie ośrodki nauki, w których mieszkali szanowani uczeni, nie były już w stanie udzielić odpowiedzi na palące problemy. Kultywowanie nauk Fiqh zasadniczo ustało jakiś czas po śmierci imama Hanbala (780–855). W ten sposób indyjski islam rozwijał się i dojrzewał w epoce pomongolskiej, nie pod przewodnictwem wielkiego fuqahy, który dominował w epoce Abbasydów, lecz pod przewodnictwem sufich, którzy zachowali duchowy wymiar wiary.

Początkową reakcją Turkmenów na kwestię indyjską było odrzucenie. Hindusów traktowano jak niewierzących, przyznawano im status osób chronionych (po arabsku: dhimmi lub zimmi), zmuszano do płacenia dżizji, a w zamian byli zwolnieni z obowiązku służby wojskowej. Kwestia, czy byli kiedyś „ludźmi księgi”, nie została podniesiona ani nie doczekała się odpowiedzi. Układ ten służył sułtanom Delhi, ponieważ w ich nieustannych wojnach potrzebowali gotówki, a dżizja zapewniała jej źródło. To również wyjaśnia, dlaczego sułtani nie podejmowali zbyt wielu prób propagowania islamu, gdyż zmniejszyłoby to ich dochody z podatków. Próby cesarza Alauddina, mające na celu sprowadzenie Hindusów do królestwa, miały charakter czysto administracyjny, fundamentalne kwestie zgodności religijnej nie zostały poruszone. 

Cesarz Akbar-e-Azam Fatha Dżelaluddin Mohammad al-Morya Khan

Akbar-e-Azam jest pierwszym muzułmańskim cesarzem, który nadał Hindusom taki sam status, jaki chrześcijanom i żydom przyznawano od początku istnienia islamu. Był to śmiały krok, który spotkał się ze sprzeciwem bardziej konserwatywnych ulemów islamu. Akbar poślubił księżniczkę Radźputów i pozwolił jej praktykować wiarę w swoim pałacu, tak jak wcześniejsi tureccy sułtani żenili się z bizantyjskimi księżniczkami chrześcijańskimi i pozwalali im praktykować chrześcijaństwo w swoich komnatach. Hindusi byli traktowani na równi z Ludźmi Księgi, dżizja jako haracz podatkowy od niewiernych została zniesiona, a Hindusi zostali generałami i dowódcami w armii, a także gubernatorami i diwanami w imperium. Swoim osobistym przykładem cesarz dążył do zakładania rodzin z Hindusami, rozszerzając w ten sposób zasięg islamu na cywilizację wedyjską. Czwarty Wielki Moghol, Dżahangir, był owocem małżeństw mieszanych Radźputów i Mogołów. Dziedzictwo Akbara przetrwało w imperium aż do lat jego upadku. Niektórzy z książąt stali się uczonymi w sanskrycie, a także w języku perskim i arabskim. Książę Dara Szikoh, najstarszy syn Szahdżahana, przetłumaczył indyjski klasyk Mahabharatę na język perski.

Eklektyczny umysł Akbara nieustannie poszukiwał duchowych odpowiedzi. W przepięknym mieście Fatehpur Sikri, które założył, zbudował dom modlitwy zwany Ibadat Khana. Zapraszał tam uczonych i słuchał ich rozpraw na tematy religii i etyki. Początkowe spotkania z muzułmańskimi uczonymi przeradzały się w spory i kłótnie. Pewnego razu dwaj z jego najwybitniejszych dworzan, szejch Abdul Nabi i szejch Maqdum ul-Mulk, zaatakowali się nawzajem z taką zaciekłością, że cesarz musiał interweniować. Rozczarowany Akbar otworzył dyskusję przed ludźmi innych wyznań. Hinduscy kapłani wykładali filozofię karmy, odpłaty karmicznej, dżiniści przedstawiali doktrynę ahimsy, Parsowie zaratusztriańscy dołączali do dyskusji na temat zasad swojej starożytnej wiary, w której także jest modlitwa pięć razy dziennie jak w islamie. W 1580 roku wysłał wiadomość do portugalskiego gubernatora Goa, że ​​chciałby wysłuchać wypowiedzi chrześcijańskich kapłanów. Gubernator, wyczuwając historyczną okazję do nawrócenia Wielkiego Mogoła i pozyskania Azji dla jego wiary, niezwłocznie wysłał trzech jezuitów: Hiszpana Antony'ego Monserrate'a, Włocha Rudolfa Aquavivę i Persa Franciszka Enrique'a. Cała trójka przywiozła ze sobą obrazy Jezusa i Maryi, które sam cesarz pomógł zanieść do kwater kapłanów. Akbar słuchał chrześcijan, tak jak słuchał muzułmanów – zarówno szyitów, jak i sunnitów – hindusów, dżinistów i parsów, korzystając z licznych spostrzeżeń uczonych wszystkich religii, szczególnie na tematy moralne. Jednak w żadnym momencie w ciągu tych lat cesarz nie wyrzekł się islamu ani nie przyjął innej wiary religijnej. Pozostał muzułmaninem przez całe życie i dał przykład otwartości umysłu, jaką rzadko można było spotkać wśród monarchów jakiejkolwiek wiary religijnej. Rozczarowani jezuici powrócili do Goa w 1582 roku.

Dom Timura, z którego Wielcy Mogołowie twierdzili, że się wywodzą, jest głęboko duchowy. Sam Timur, pomimo okrutnych i destrukcyjnych podbojów, był człowiekiem religijnym, który szanował sufickich szejchów, zarówno żywych, jak i zmarłych. Duchowe usposobienie Babura przejawiało się w sposobie, w jaki umarł. Sam Humajun podczas swoich wędrówek po Persji zwykł odwiedzać groby sufickich szejków, znał wszystkie dargi jako miejsca modlitwy do Allaha. Ta cecha ujawniła się również u Akbara. Historia zakonu Cziszti z Adżmer w Indii jest ściśle spleciona z historią Sułtanatu Delhijskiego. Cesarz Alauddin (zm. 1316) traktował szajchów Cziszti (Chishty, Chishti) z szacunkiem i wiódł dostatnie życie. Cesarz Muhammed bin Tughlaq traktował ich surowo i zapłacił za to wysoką cenę polityczną. Akbar był oddanym zwolennikiem szajcha Moinuddina Cziszti (1142-1236) z Adżmer, którego grób czy raczej grobowiec, dargę, odwiedzał pieszo każdego roku. Kiedy jego żona Jodha Bai była w ciąży z Dżahangirem, wysłał ją pod eskortą Radźputów, aby zamieszkała w zawiji szajcha Salima Cziszti, który był żyjącym potomkiem tariqatu Zakonu Sufi Czisztijja (Ćiśtiyyah). To właśnie w pustelni szajcha urodził się książę Dżahangir, a cesarz nadał mu imię Salim na cześć szajcha. To właśnie ku czci szejcha Akbar wzniósł w pobliżu swojej pustelni majestatyczne miasto Fatehpur Sikri. Zarówno Akbar, jak i Dżehangir darzyli szejcha i jego pamięć najwyższym szacunkiem, a jego imię było przyjmowane w kręgach dworskich z najwyższym szacunkiem.

Indie należały do ​​Sufich, a cesarz nie był wyjątkiem, hindusi pokochali Sufizm, z jego głęboką duchowością i mistyką oraz mocą modlitwy wstawienniczej, a także duchowy Khwadżagan. Islam na subkontynencie XVI wieku był islamem sufich, a Cesarz Akbar-e-Azam był jego najdoskonalszym dziełem. Nie rościł sobie pretensji do boskości, jak kalif Fatymidów al-Hakim (zm. 1021), ani nie przypisywał sobie boskich atrybutów, jak szach Ismaił (zm. 1524), założyciel dynastii Safawidów. Akbar nie twierdził nawet, że jest świętym. Był jednak królem-cesarzem Hindustanu, księciem i władcą o intelekcie olbrzyma, głęboko uduchowionym człowiekiem, nieustannie poszukującym transcendencji w religii. Akbar był pierwszym, a być może jedynym muzułmańskim cesarzem, który posunął się tak daleko, by objąć w swe szeregi ludy wyznające religie niesemickie. Wcześniejsze kontakty z chrześcijanami i żydami opierały się na współistnieniu. Zarówno w królestwie Abbasydów, jak i Imperium Osmańskim, chrześcijanie i żydzi byli uznawani za Lud Księgi i otrzymywali autonomię w zakresie zarządzania swoimi sprawami wewnętrznymi. Cesarz Akbar poszedł o krok dalej niż współistnienie, podjął próbę zjednoczenia z Hindusami. Była to pierwsza i jedyna taka próba podjęta przez muzułmańskiego monarchę o jakimkolwiek znaczeniu. Ten jeden fakt zapewnia Akbarowi czołową pozycję wśród wielkich monarchów świata.

Din-e-Ilahi, zbiór norm etycznych, który Akbar zaczerpnął z dyskursów religijnych, w których uczestniczył, a który w dużej mierze opierał się na wykładach Nasiruddina al-Tusiego na temat aqhlaqh, został błędnie zrozumiany jako nowa religia. Standardy te można znaleźć w Ain-e-Akbari, zbiorze edyktów sądowych sporządzonych przez Abula Fazala. Niektóre nieporozumienia wynikały z niedokładnych tłumaczeń z języka perskiego, a inne z braku zrozumienia tasawwuf i doktrynalnych podstaw aqhlaqh. Na przykład Akbar uważał swoje relacje ze swoimi zwolennikami za relacje pira i murida (sufickiego szejcha i jego ucznia), a nie proroka-naśladowcy. Cesarz nie szukał konwertytów i wszystko wskazuje na to, że zniechęcał ludzi do zostawania jego muridami i tolerował otwarty sprzeciw wobec swoich praktyk. Nawet Radża Man Singh miał wątpliwości co do noszenia przez cesarza świętego płaszcza. Tym, którzy uznali go za swojego pira, cesarz podarował medalion z napisem „Allahu Akbar” (Bóg jest Większy). Kiedy dworzanin przypomniał mu, że emblemat ten może być błędnie interpretowany jako symbol boskości Akbara, cesarz odpowiedział, że szirk (powiązanie z Bogiem) nawet nie przyszedł mu do głowy. W rzeczywistości cesarz kontynuował modlitwy zbiorowe podczas kampanii wojskowych. Wiadomo, że po powrocie z Kabulu w 1580 roku odprawił modlitwy Dżumaa w Peszawarze. Czasami nalegał na odmówienie chutby, praktyki zgodnej z przykładem wczesnych Towarzyszy Proroka, ale dawno już przejętej przez zawodowych kadi. Prawdą jest, że patronował budowie czterech dużych świątyń Ćajtanji w Mathurze (1573), ale prawdą jest również, że sam cesarz wzniósł wspaniałe meczety - świątynie muzułmańskie. Wspaniały meczet na dziedzińcu szejka Salima Cziszti (1572) w Fatehpur Sikri jest pomnikiem oddania Akbara islamowi.

Na płaszczyźnie egzoterycznej eksperymenty Akbara z etyką wydają się innowacją religijną. Jednak na płaszczyźnie ezoterycznej jego inicjatywy są zgodne z duchowością epoki. W XVI wieku Zakon Chishtiyya Sufi znalazł mile widziany dom na ziemi indyjskiej. Hinduizm wisznuicki w Mathurze przyciągał coraz więcej wyznawców wśród Hindusów. Guru Nanak (1468-1539) właśnie założył nową religię, sikhizm, aby zbliżyć islam i hinduizm. Każda grupa agresywnie forsowała swój punkt widzenia. Akbar, jako cesarz, był świadomy tych ruchów. Jego dyskusje w Ibadat Khana z czołowymi przedstawicielami różnych religii dały mu wgląd w każdą z nich. Jako adept sufickiego Zakonu Cziszti, Akbar jest w zgodzie z praktykami sufickimi, które były ożywiane filozofią Wahdat al-Wadżud (jedności bytu). Chociaż filozofia ta istniała od najwcześniejszych dni islamu, pojawia się w pismach Sadruddina Konawiego, ucznia Ibn al-Arabiego (zm. 1240). Urodzony w Hiszpanii w schyłkowym okresie rządów Al-Muhadditha, Ibn al-Arabi podróżował przez Afrykę Północną do Syrii i Arabii. Nauczył się tasawwufu Boskiej Miłości od mistrzów sufickich epoki: Nurah Fatimy binte Al-Muthanny z Kordoby, Shams Yasminah Um ul-Fakhr al-Marheny az-Zaytun z Kordoby i Ain as-Shamsa z Mekki. Jego pozycja w kręgach sufickich jest tak wielka, że ​​nazywa się go Szejkh al-Akbar (największym z szejchów). Wybitny mówca i płodny pisarz, wpłynął na rozwój tasawwuf (duchowości i mistyki) w tak zróżnicowanych krajach, jak Maroko i Indonezja. Do jego arcydzieł należą Ruh al-Quds, Tarjamanul Ishwaq i Futuhat al-Makkiyah. Zmarł w Damaszku.

Według Wahdat al-Wadżud (jedności bytu, Łahdat al-Ładżud), całe stworzenie jest iluzją, jedyną Rzeczywistością jest Bóg. Im bardziej się objawia, tym bardziej się ukrywa. Ludzkość nie może urzeczywistnić Boskiej Jedności z powodu ego, nafs, które uważa się za samowystarczalne i nie podporządkowuje się Boskości. Doktryna fana (rozpuszczenia, unicestwienia, anihilicji, starcia przez sublimację) jest logiczną konsekwencją tej filozofii pracy z ego (nafs). Kiedy indywidualne ego zbliża się do Boskości, nie może być dwóch ego, indywidualne ego zostaje roztopione, unicestwione, a istnieje tylko Boskość (Illah). To jak świeca zbliżająca się do Słońca. Świeca już nie istnieje, pozostaje tylko światło Słońca. Człowiek może przekroczyć swoje ego poprzez wiarę i wysiłek. Droga do urzeczywistnienia jedności bytu wiedzie także przez miłość czy umiłowanie (muhabbah), a nie tylko przez wiedzę i gnozę (maarifah). W ten sposób miłość do Boga i miłość do bliźniego staje się kluczowym elementem praktyki sufickiej jako Umiłowanie Jedynego. Mistrzowie suficcy znają ścieżkę do Boskiej Wiedzy i Mistyki, zwaną tareeqah, a nowicjusz poznaje sekrety tej ścieżki, stając się murid (pragnącym wiedzy, uczniem) mistrza. Obecność mistrzów sufickich jest ożywiana baraką (błogosławieństwem), które zostało im przekazane poprzez silsilah (łańcuch przekazu) sięgający czasów Świętego Proroka. Przez wieki doktryna ta stanowiła centralny punkt praktyki sufickiej. Oprócz Ibn al-Arabiego, innymi czołowymi przedstawicielami tej szkoły są Pers al-Bistami (zm. 874) i Egipcjanin Ibn Ataullah (zm. 1309).

Cesarz Akbar odnalazł echo doktryny fana w Adwaita Wedancie Hindusów epoki powedyjskiej. Wiadomo, że syn Akbara, Dżehangir, studiował Adwaitę pod okiem czołowego hinduskiego mistrza. Wielki Mogoł dostrzegł w korespondencji między myślą suficką a wedantą możliwość otwarcia się na przyjęcie islamu przez Hindusów poprzez zaakceptowanie ich jako Ludzi Księgi. Ich księgi zostały „zaginione”, ale wewnętrzna istota duchowości przetrwała. Było to mistrzowskie posunięcie wytrawnego męża stanu, który miał nadzieję, że dzięki temu posunięciu natychmiast skonsoliduje imperium i nada mu solidny fundament, ugruntowując legitymację swoich rządów u wszystkich ludów swojego rozległego królestwa, a właściwie cesarstwa. Osiągnął to poprzez małżeństwa z księżniczkami Radźputów, które stały się matkami i babkami kolejnych cesarzy. Radźputowie odpowiedzieli, okazując lojalność Mogołom aż do schyłku imperium. W istocie, można zasadnie twierdzić, że imperium Akbara było konfederacją Mogołów i Radźputów. Jego syn Dżehangir wprowadził do niego elementy perskie poprzez małżeństwo z Nur Dżehan, podczas gdy jego wnuk, cesarz Szahdżahan, osiągnął całkowitą syntezę sztuki, architektury i kultury Indii z kulturą Persji i Azji Środkowej.

Akbar był produktem islamu sufickiego, który dominował w Azji aż do niedawna, tworząc potężny Khwadżagan (Krąg Mistrzów). Sufi, uznając szariat za fundamentalną platformę religii, uważają obowiązki fiqhu za zewnętrzne jądro, które należy przeniknąć, aby dotrzeć do wewnętrznej duchowości religii, do tasawwuf. Bez szariatu, bez prawa moralnego nie ma religii. Lecz bez jej duchowego wymiaru sama religia staje się litanią nakazów i zakazów. W Indiach i Pakistanie wielcy sufi z Zakonu Cziszti znaleźli życzliwy oddźwięk wśród Hindusów, przyjmując muzyczną oprawę swoich sesji dhikr (recytacji Imienia Boga) i prezentując doktryny sufickie w sposób, z którym umysł hinduski mógł się natychmiast utożsamić. To właśnie duchowy pęd islamu nawrócił miliony hindusów na subkontynencie. Konwersja objęła wszystkie klasy i kasty – zarówno braminów, jak i wojowników, chłopów, śudrów (niewolników) i niedotykalnych (ćandalów). Konwersja nie ograniczała się, jak zakładają niektórzy zachodni autorzy, do niższych kast hinduistów. Rodziny często się rozpadały religijnie – jeden z braci przyjmował islam poprzez Barakę mistrza sufickiego, a drugi pozostawał hindusem. Powoli, na przestrzeni wieków, islam stał się główną religią Hindustanu i pozostaje nią do dziś.

Proces historyczny, w wyniku którego mieszkańcy Hindustanu przyjęli islam, różnił się od sposobu, w jaki Persowie i Egipcjanie (na przykład) stali się muzułmanami. Początkowa konwersja Arabów nastąpiła poprzez kontakt z pierwotną religią Proroka i jego Towarzyszy. Wiara rozprzestrzeniła się w Persji i Egipcie na początku okresu Umajjadów i zawierała bogate treści językowe, prawne i kulturowe z samej Arabii. Islam dotarł na subkontynent indyjski pięćset lat po tym, jak dotarł do Persji i Egiptu. Jego treść miała charakter głównie duchowy, związany z tasawwuf. Treści prawne pojawiły się później. W wyniku interakcji islamu z hinduizmem kultury Azji Środkowej i Persji połączyły się z kulturą Indii. Dało to początek nowym językom i ukształtowało kulturę złożoną, podobnie jak miało to miejsce w Sahelu w Afryce Wschodniej, gdzie bogata kultura suahili wyłoniła się z połączenia elementów afrykańskich, arabskich i perskich.

Wielcy sufi byli w pełni świadomi zagrożeń związanych z ideą Wahdat al-Wadżud. Doktryna fana niesie ze sobą możliwość shirk (połączenia partnerów z Bogiem), sugerując, że Stwórca i stworzenie znajdują się na tej samej płaszczyźnie. Jest to całkowicie niedopuszczalne w islamie, w którym Absolutna Jedność i Transcendencja Stwórcy są nienaruszalne. Aby przezwyciężyć te obiekcje, w klasycznej epoce historii islamu opracowano wyjaśnienia dotyczące tasawwuf. Już w X wieku Al-Dżunajad (zm. 910) z Bagdadu sformułował doktrynę Wahdat jako Szahadę (Jedność Świadka). W samowystarczalnej elokwencji Koranu Szahada jest potężnym terminem. Oznacza jednocześnie „świadczyć”, „rozpoznawać”, „widzieć”, „znaleźć”, „być świadomym”, „uznawać poprzez mowę” i „poświęcić się”. Kiedy człowiek przyjmuje islam, składa Szahadę. Kiedy człowiek staje się męczennikiem na drodze Boga, mówi się, że zakosztował Szahady. Tylko piękno i moc języka Koranu umożliwiają natychmiastową synchronizację myśli i czynów. Szahada składa się z dwóch części: „Nie ma bóstwa prócz Allaha, a Muhammad jest Posłańcem Allaha”. Pierwsza część od razu uwalnia ludzką świadomość od niewoli jakiegokolwiek bóstwa i solidnie wiąże ją z Bogiem, z Absolutem, z Bogiem Najwyższym. Druga część umożliwia dostęp do świadomości Boga poprzez objawienie przyniesione przez Proroka Muhammada (s.).

Doktryna Wahdat jako Szahady głosi, że ludzkość jest świadoma Jedności Boskości. Pozorna różnorodność w stworzeniu jest zwodnicza, w każdym stworzeniu kryje się niewidzialna moc Stwórcy. Ludzie mogą uświadomić sobie tę Jedność poprzez doktrynę i szkolenie. Ta pozorna różnica między poznaniem a zjednoczeniem jest kluczowa dla zachowania transcendencji Boga. Stwórca i stworzenie nie znajdują się na tej samej płaszczyźnie. Podczas gdy doktryna Wahdat al-Wadżud może wrzucić człowieka w bezkresny ocean Boskiej Miłości, w którym może utonąć, doktryna Wahdat jako Szahada rzuca tratwę ratunkową, dzięki której nawet niewtajemniczeni mogą pływać. Doktryna Wahdat jako Szahada pozostawała uśpiona przez wieki. To właśnie doktryna Wahdat al-Wadżud została zaakceptowana i praktykowana przez sufich jako mistycyzm, tasawwuf. Tak było za czasów cesarza Akbara. Religijne inicjatywy Cesarza Dżelaluddina Akbara wywołały w Indiach istny wir aktywności intelektualnej. Ortodoksyjni wyznawcy byli przekonani, że czystość wiary jest zagrożona. Niektóre z praktyk, które ulemowie uznali za nie do przyjęcia, to między innymi oferowanie przez cesarza darszanu (hindustani, czyli ukazania się, ukazywania się) swoim poddanym i uczniom z balkonu o wschodzie Słońca (praktyka zapożyczona od Persów), inskrypcja „Allahu Akbar” na medalionach ofiarowywanych jego muridom (tym, którzy szukali u niego duchowego przewodnictwa), a nawet jego małżeństwa z hinduskimi kobietami. Uważali, że praktyki te są sprzeczne z ich poglądami na islam.

Reakcja ortodoksyjnych ulemów i ich interakcje z cesarzami zadecydowały o kształcie historii Indii, a ostatecznie historii islamu na świecie. Jak na ironię, najbardziej zacięty opór stawił Zakon Suficki Nakszbandi, który zapuścił korzenie w Hindustanie za panowania Cesarza Akbara. Khwaja Baqi Billah, jeden z szejchów Nakszbandi, urodził się w Kabulu w 1563 roku, skąd wyemigrował najpierw do Lahore, a następnie do Delhi. Niezadowolony z niektórych praktyk wprowadzonych na dworze, wszedł w interakcje z elementami dworskimi, które dążyły do ​​zastąpienia Cesarza Akbara. To właśnie z inicjatywy tych dysydentów brat Akbara, Mirza Hakim, najechał Lahore (1581), co sprowadziło Wielkiego Mogoła do Lahore i doprowadziło do podboju Kaszmiru, Sindhu, Beludżystanu i południowego Afganistanu. Khwaja Baqi Billah zmarł w 1603 roku. To jego uczeń, szejk Ahmed Sirhindi (1564–1624), wywarł głęboki wpływ na myśl islamską, nie tylko w Indiach i Pakistanie, ale także w całym świecie islamskim.

Szejk Ahmed Sirhindi urodził się w rodzinie uczonych hanafickich (szkoła prawna w Azji) i został przyjęty do zakonu nakszbandytów w Delhi w 1599 roku. Poprzez swoje wykłady, pisma i kontakty z cesarzem Dżahangirem (1605–1627) wywarł głęboki wpływ na rozwój społeczny i polityczny Indii. Szejk Ahmed sprzeciwiał się wszelkim innowacjom w religii i nauczał, że religia powinna podążać za prostotą i rygorem prawowiernych kalifów. Był udręczony rzekomym brakiem szacunku okazywanym prorokowi Muhammadowi (s), jak to miało miejsce, gdy jezuici z Goa przedstawili swoją religię na dworze cesarskim w Fatehpur Sikri. Był zrozpaczony agresywnością, z jaką niemuzułmanie propagowali swoją wiarę, podczas gdy ortodoksyjni muzułmanie byli rzekomo ograniczani w stosowaniu swoich praktyk. Pisał do czołowych dworzan mogolskich, a także do czołowych ulemów epoki w Indiach i Imperium Osmańskim, objaśniając swoje poglądy na temat ortodoksji. Pisma te, Maktubat-I-Iman-I-Rabbani, zostały przetłumaczone na język turecki, perski i urdu i wywarły wpływ na muzułmanów na całym świecie. Późniejsi historycy nazwali jego ruch Mudżaddidiją. Szejch Ahmed rozwinął i utrwalił zasady Wahdat jako Szahadę, jako przeciwwagę dla skrajnych interpretacji Wahdat al-Wadżud. Pozycja Szejcha Ahmeda Sirhindiego wśród ulemów jest tak wybitna, że ​​nazywa się go Mudżaddidem al-Alf e-Thani (Odnowicielem Drugiego Tysiąclecia).

Szejch Ahmed Sirhindi był pierwszym z trzech wielkich muzułmańskich myślicieli subkontynentu. Pozostałymi dwoma byli szach Waliullah (zm. 1762) z Delhi i Muhammed Iqbal z Lahore (zm. 1938). Zarówno szach Ahmed, jak i szach Waliullah wywodzili się z sufizmu i obaj są powszechnie uznawani za mudżadidów (wybitnych uczonych szariatu, fiqhu i sunnahu, którzy są uprawnieni do reformowania praktyk religijnych). Elokwentna poezja Muhammeda Iqbala z Lahore (1873–1938) nawiązuje do dziedzictwa tasawwuf pozostawionego przez szacha Ahmeda i szacha Waliullaha, choć Iqbal poszedł dalej niż którykolwiek z jego poprzedników w podkreślaniu wolnej woli człowieka i jego odpowiedzialności za szlachetne czyny. Pod tym względem Iqbal stoi na styku szkół aszaryckiej i mutazylickiej, gdzie spotykają się doktryny qida (predestynacji) i qadr (wolnej woli). Głębokie myśli religijne tych reformatorów wymagają osobnego tomu. W tym miejscu bardziej interesują nas ich poglądy społeczne i polityczne oraz ich wpływ na historię subkontynentu. Istnieje wspólny mianownik w ich podejściu do interakcji muzułmanów z w większości niemuzułmańską populacją Azji Południowej. Szejch Ahmed sprzeciwił się inicjatywom Akbara na rzecz zjednoczenia z Hindusami. Być może była to reakcja na ówczesne odrodzenie hinduizmu wisznuickiego w północnych Indiach, a może wynikało to z głęboko zakorzenionego przekonania szejcha, że ​​przyszłość islamu leży w ścisłym przestrzeganiu tradycji sunnickiej. Niektóre z jego poglądów zostały wcielone w życie za panowania Aurangzeba (1658–1707), co miało katastrofalne konsekwencje dla imperium Mogołów. Aurangzeb zaprzyjaźnił się z szejchem Muhammedem Maasumem, synem i następcą szejcha Ahmeda, podczas gdy jego wnuk, szejch Saifuddin, mieszkał na dworze Aurangzeba w Delhi.

Poglądy polityczne szejcha Ahmeda Sirhindiego można dostrzec również u szacha Waliullaha, jednego z najwybitniejszych uczonych islamskich, którzy ukształtowali się w Indiach. W 1761 roku, gdy Marathowie zbliżali się do Pendżabu i na krótko zajęli Lahore (1760), to właśnie stanowcza prośba szacha Waliullaha skłoniła Ahmeda Szacha Abdaliego z Kabulu do interwencji. Zacięta bitwa pod Panipat (1761) zniszczyła potęgę Marathów na północy i ograniczyła ją do centralnych Indii. Ponad sto pięćdziesiąt lat później inny głęboki myśliciel, Muhammed Iqbal, zastanawiał się nad pozorną odmiennością hinduistycznych i muzułmańskich stylów życia i wysunął ideę oddzielnego państwa dla muzułmanów w Pakistanie. Historia subkontynentu pokazuje, że próby Cesarza Akbara zakończyły się niepowodzeniem, gdyż były wielce sabotowane. Muzułmańskie Indie pozostawały wobec jego inicjatyw ambiwalentne. Islam sunnicki przyjął ortodoksję Aurangzeba. Szyici zachowali swoją wyłączność, chociaż zasadniczo, sunnah jest podstawą wspólną islamu. Zarówno hindusi, jak i sunniccy muzułmanie zajęli agresywne stanowiska opozycyjne. Sikhowie, którzy początkowo próbowali zacieśnić więzi między muzułmanami a hindusami, ostatecznie zaczęli z nimi walczyć. Podział subkontynentu w 1947 roku i jego krwawe następstwa, w których hindusi, muzułmanie i sikhowie oddawali się nieustającym orgiom wzajemnych rzezi, były politycznym i społecznym uznaniem tej porażki, nakręcanej i podkręcanej na wszystkie sposoby przez okupacyjne siły kolonialne brytyjczyków.

Pouczające jest porównanie osiągnięć Cesarza Akbara-e-Azama z osiągnięciami królowej Anglii Elżbiety I. Oboje byli współcześni. Akbar rządził w latach 1556–1605, a Elżbieta I w latach 1559–1603. Oboje odziedziczyli królestwa, które były słabe i podzielone. Kiedy Akbar wstąpił na tron, jego władza ledwie wykraczała poza Delhi i Agrę. Gdy zmarł w 1605 roku, imperium obejmowało ponad milion mil kwadratowych i stało się jednym z najpotężniejszych imperiów na świecie. Kiedy Elżbieta wstąpiła na tron ​​angielski, Anglia była marginalnym państwem w Europie i obiektem intryg Hiszpanii i Francji. Szkocja była w stanie wojny z Anglią. Elżbieta skonsolidowała Zjednoczone Królestwo, pokonała hiszpańską Armadę i wyprowadziła Anglię z orbity Rzymu. Gdy zmarła w 1603 roku, Anglia była najpotężniejszym państwem w Europie Zachodniej. Dominia Akbara były znacznie rozległe niż dominia Elżbiety I i liczyły dziesięciokrotnie większą populację niż Anglia. Padaszah Akbar był jednak królem-cesarzem na potężnym kontynencie Azji Południowej. Nie podjął jednak próby zbudowania silnej floty. Materiał do budowy statków był dostępny zarówno w Bengalu, jak i w Gudźaracie. Technologia ta była dostępna od Turków Osmańskich i Chińczyków, ale niestety, mimo swojej siły na lądzie, oddali Ocean Indyjski Europejczykom. U szczytu potęgi Akbara pielgrzymi do Mekki i kupcy do Afryki Wschodniej musieli uzyskać pieczątkę Portugalczyków, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo. W roku 1600, gdy Padaszah Akbar konsolidował swoje imperium, a Hindustan zmierzał ku okresowi olśniewającego dobrobytu, Kompania Wschodnioindyjska otrzymała od Elżbiety I statut. Dwieście lat później, gdy historia rzuciła Anglię i Indie w fatalny uścisk, to zaniedbanie Wielkich Mogołów w budowie floty i kontrolowaniu Oceanu Indyjskiego przesądziło o losach Kompanii, która odniosła triumf nad radżami i nababami, którzy odziedziczyli Imperium Akbaryjskie, Mogolskie.

System mansabów wprowadzony przez Akbara, choć służył imperium w okresie jego ekspansji, okazał się obciążeniem dla skarbu państwa, gdy zaczął się rozpadać. W XX wieku stał się przeszkodą dla modernizacji zarówno w Indiach, jak i w Pakistanie. Po trzecie, imperium pozostawało w tyle za Europą w rozpowszechnianiu wiedzy i technologii. Prasa drukarska, wprowadzona do Europy w 1415 roku, umożliwiła reformację protestancką w XVI wieku. Prasa drukarska pojawiła się na terytoriach Mogołów dopiero w XVIII wieku. Technologia i innowacje ucierpiały, podczas gdy bogactwo i władza stały się centrum życia dworskiego. Indie nie wydały na świat Newtona, Galileusza ani Keplera, chociaż miały wielu wybitnych uczonych. Po czwarte, Mogołowie (a także Osmanowie i Safawidzi) wiedzieli o Europejczykach znacznie mniej niż Europejczycy o nich. Indyjscy odkrywcy nie podróżowali po Europie, aby dowiedzieć się o „Firangich”, którzy byli coraz bardziej aktywni na ich brzegach. Indyjska wyłączność, zarówno hinduska, jak i muzułmańska, stanowiła barierę dla rzetelnych informacji i wiedzy o tych kupcach z odległych krain. Tak więc, gdy nadeszła decydująca konfrontacja, błędne informacje wywiadowcze dopadły Hindusów, podczas gdy Europejczycy w pełni wykorzystali swoją wiedzę o intrygach dworskich i społecznych pęknięciach Indii.

Największym wkładem Akbara w historię islamu było rozszerzenie ram interakcji między muzułmanami a niemuzułmanami. Do jego panowania sułtani i ulemowie dzielili świat na dwa zgrabne obszary: Dar ul-Islam i Dar ul-Harab. Dar ul-Islam był miejscem, gdzie panowali sułtani, a niemuzułmanie płacili dżizję w zamian za ochronę militarną jako dhimmi (mniejszości chronione). Dar ul-Harab był miejscem, gdzie rządzili niemuzułmanie, a konflikty między muzułmanami a niemuzułmanami były nieuniknione. Obowiązki religijne, które obowiązywały wszystkich wyznawców Dar ul-Islam, niekoniecznie obowiązywały w Dar ul-Harabie. Akbar, Wielki Mogoł, dodał trzeci wymiar do tego dwubiegunowego świata. Był to wymiar jedności, w którym definicja Ludu Księgi uzyskała maksymalną swobodę, wprowadzono w życie znaczenie islamu jako Deen ul-Fitra (nieskazitelnej i naturalnej wiary wszystkich ludzi), a islam wyciągnął swoją kochającą dłoń do całej ludzkości. Niewielu uchwyciło wizję Wielkiego Mogoła. Patrzyli na tęczę przez pryzmat, który przepuszczał światło o pojedynczej długości fali, i kolory niebiańskiej tęczy zniknęły im z oczu. Aktywność społeczna, polityczna i religijna Cesarza Akbara poszła w zapomnienie, a historia straciła z oczu wzniosłe horyzonty Wielkiego Mogoła. Zamiast tego wybrała wąskie i kręte uliczki oparte na egotyzmie i zawiści, a zatem za mało było praktyk oczyszczających i rozpuszczających nafs, ego. Sufi mogą co najwyżej zintensywfikować duchowe oczyszczanie i sublimację ego dla zainteresowanych ścieżką odwiecznej mądrości, miłości i łaski.

Coroczny Urs - pamiątkę połączenia duszy z Bogiem poprzez śmierć obchodzimy dnia 27 października wedle kalendarza solarnego, a 15 października są urodziny Szahinszaha Din-e-Illahi i Akbari-Azama wielkiej tradycji sufickiej Akbariyyah znajdującej się u podstaw duchowości i mistyki Khwajagan (Chładżagan). Główne spotkania na dhikry (zikry, zekry) kultywowane są zwykle w wigilie tych dat czyli dzień wcześniej wieczorem do późna w nocy wraz ostatnią nocną modlitwą namaz (salat). Od 14 do 27 października mamy także czas wielu dorocznych sufickich Khilwat, odosobnień oraz spotkań dla nauki i praktykowania (Święte Czytania, Khandan). Niektórzy liczą po prostu drugą połowę października, a Urs Akbar-e-Azam, płynnie wchodzi na chrześcijańskie święta Wszystkich Świętych - 2 listopada. 

Zainteresowani sufickimi naukami i praktykami w tradycjach przekazu Akbariyya, Din-e-Illahi oraz Ibadat Khana mogą zgłaszać się na warsztaty sufickie oferowane w działe WARSZTATY SUFICKIE portalu. 

(Opracowanie na podstawie wykładu prof. dr. Nazeera Ahmeda, PhD)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz