Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koran. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koran. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 stycznia 2015

UNANI - Tradycyjna medycyna sufi

UNANI - Tradycyjna medycyna suficka Awicenny 


Medycyna Unani to połączenie najlepszych tradycji medycznych starożytnej Grecji z medycyną arabską i perską. Wielka jest rola Awicenny i innych wielkich lekarzy arabskich i perskich w rozwoju medycyny zachodniej. Tradycyjne systemy  medycyny indyjskiej, chińskiej czy arabskiej (semickiej) mają historię trwającą ponad 5000 lat i zostały wykorzystane skutecznie przez miliardy ludzi, podczas gdy istnienie nowoczesnej medycyny euro-amerykańskiej to jedynie 150 lat, licząc jej rozwój od drugiej połowy XIX wieku. WHO - Światowa Organizacja Zdrowia uznaje jednak równorzędność tradycyjnych systemów medycznych, w tym medycyny chińskiej, indyjskiej tradycyjnej ajurwedy, tybetańskiej ajurwedy, mongolskiej ajurwedy, medycyny siddham, medycyny unami i wielu systemów szamańskich (uzdrowicielskich), także terapie typu homeopatii. 

Sufi Hakim - Ibn Sina - Awicenna
Unani-tibb lub Yūnānī w arabskiej, hindustani, paszto i perskiej kulturze to tradycyjna medycyna oparta na szkołach arabskich i greckich z dodatkiem perskich i indyjskich wpływów, znana także jako medycyna Awicenny. Zainicjowana przez Hipokratesa i Galena, rozwinięta i udoskonalona przez al-Razi (Rhazes), Ibn Sina (Avicenna), Al-Zahrawi, Ibn-Nafis. Opiera się o cztery Akhlat czyli istotne esencje humoralne: Krew (Dam), Flegma (Balgham), Żółć (Szafra, Safra, Ṣafrā'), Czarna Żółć, Tetra (Saudaa, Saudā'). Kiedy cztery Akhlat czyli cztery istotne esencje są w równowadze, organizm posiada ogromną siłę samoobrony i samoleczenia: Quwwat-e-Mudabbira. Początki współczesnej medycyny Unani sięgają roku 1025, kiedy to Awicenna lepiej znany jako Sufi Ibn Sina opublikował po persku jedno ze swoich wielkich dzieł znanych jako Kanon medycyny (Canon of Medicine). Medycyna Unani stała się szerzej znana w Indiach dopiero w XII/XIII wieku, w sumie od ustanowienia Sułtanatu Delhi i w czasie jego istnienia (1206–1527). Kolejne rozprzestrzenienie medycyny Unani miało miejsce za czasów Imperium Mogołów. Panujący w północnych Indiach Alauddin Khilji w latach 1296 do 1316 miał na swoim sułtańskim (królewskim) dworze kilkunastu medyków (Hakim) leczących ludzi metodami medycyny Unani. 

Unani jest niezwykle popularna wśród Arabów, Persów i Hindusów oraz ludzi z zewnątrz zafascynowanych Indiami, Arabią czy Pakistanem. Oparta jest ona na założeniach sformułowanych przez Hipokratesa i Galena, uzupełniona przez Awicennę. Zgodnie ze starogrecką i staroarabską nauką, ludzki organizm działa w oparciu o cztery płyny, których proporcje oraz wzajemne oddziaływanie mają kluczowy wpływ na kondycję oraz charakter człowieka. Zgodnie z tą samą teorią, rodzaj leczenia, jakiemu w razie choroby należy poddać jednostkę, powinien zależeć od jego temperamentu, a ściślej od stanu czterech esencji humoralnych. Rozkwit medycyny za czasów arabskich i perskich nastąpił za sprawą znamienitych medyków (Hakim), takich jak Rhazes (Sufi al-Razi, Zakariyā Rāzī 854-925), Avicenna (Sufi Ibn Sīnā 980-1037), Sufi Al-Zahrawi (936-1013), oraz Sufi Ibn Nafis (1213-1288). 

wtorek, 29 października 2013

Rosyjski indeks ksiąg zakazanych represjami cerkiewnymi

Rosyjski indeks ksiąg zakazanych


Rosja cenzuruje literaturę w oparciu o dyrektywy prawosławnej cerkwi, wraca zatem prawosławna inkwizycja chrześcijańska znana ze swego ekstremizmu i ordynarnego barbarzyństwa, nie tylko zresztą w dawnej Aleksandrii. Wygląda na to, że rosyjska czy raczej prawosławna, cerkiewna wersja cenzury ideologicznej polega na tym, że oprócz zakazania kilku może rzeczywiście ekstremistycznych dzieł, zakazuje się kilkaset takich, których jedyną winą jest to, że propagują poglądy religijne czy społeczne alternatywne do zepsutej moralnie, obłudnej ideologii prawosławnego, chrześcijańskiego, inkwizycyjnego i zawsze zbrodniczego kościelnictwa. 

Cerkiew morduje Koran w Rosji
Choć Geert Wil­ders - pra­wi­co­wy po­li­tyk ho­len­der­ski, znany ze swo­ich an­ty­imi­granc­kich i an­ty­islam­skich po­glą­dów - i po­dob­ni mu pro­wo­ka­to­rzy lubią ape­lo­wać o za­ka­za­nie Ko­ra­nu jako tek­stu eks­tre­mi­stycz­ne­go, mało kto bie­rze ten po­mysł na po­waż­nie. Być może za wy­jąt­kiem Rosji, gdzie 20 wrze­śnia 2013 roku sąd w No­wo­sy­bir­sku zde­le­ga­li­zo­wał tłu­ma­cze­nie tej świę­tej księ­gi czczo­nej przez 1,2 mi­liar­da miesz­kań­ców Ziemi. Po praw­dzie cho­dzi o jedno z kilku tłu­ma­czeń do­stęp­nych w kraju, a dla samych muzułmanów Koran to oryginał po arabsku, a tłumaczenie Koranem nie jest. Tę kon­kret­ną wer­sję, au­tor­stwa azer­skie­go teo­lo­ga, Emira Ku­li­je­wa, uzna­no za nie­le­gal­ną w związ­ku z pro­mo­wa­niem eks­tre­mi­zmu po­przez ”wy­gła­sza­nie twier­dzeń o wyż­szo­ści mu­zuł­ma­nów nad oso­ba­mi in­nych wy­znań”, ”ne­ga­tyw­ne oceny osób nie ma­ją­cych nic wspól­ne­go z re­li­gią is­la­mu”, ”po­zy­tyw­ne oceny agre­syw­nych dzia­łań mu­zuł­ma­nów prze­ciw­ko nie-mu­zuł­ma­nom”, oraz pod­bu­rza­nie do prze­mo­cy. 

Nie po­win­no ni­ko­go za­sko­czyć, że takie orze­cze­nie - które au­to­ma­tycz­nie umiesz­cza Koran Ku­li­je­wa na kra­jo­wej czar­nej li­ście lek­tur – obu­rzy­ło wielu ro­syj­skich mu­zuł­ma­nów. Wpły­wo­wa Rada Mu­ftich po­tę­pi­ła de­cy­zję, a Ku­li­jew ma mie­siąc na zło­że­nie od­wo­ła­nia. Zakaz ten za­ska­ku­je o tyle, że wła­dze ro­syj­skie nie­wie­le sko­rzy­sta­ją na zra­że­niu do sobie 15 procent po­pu­la­cji, w tym znacz­nej więk­szo­ści miesz­kań­ców re­pu­blik ta­kich jak Ta­tar­stan i Basz­kor­to­stan, o krnąbr­nych re­pu­bli­kach kau­ka­skich nie wspo­mi­na­jąc. Czy to moż­li­we, że nie­kom­pe­tent­ny sąd wy­rwał się przed sze­reg czy też Rosja zaczyna ostrzejszą walkę zislamizmem w wersji radykalnej. Być może, ale z dru­giej stro­ny inna ważna or­ga­ni­za­cja is­lam­ska orze­cze­nie po­par­ła, gdyż uważa, że w Koranie dla religii istotne są wersety pokojowe i metafizyczno-duchowe. Ge­ral­di­ne Fagan, spe­cja­list­ka od za­gad­nień re­li­gii w Rosji do­no­si, że przed­sta­wi­cie­le Wszech­ro­syj­skie­go Mu­ftia­tu – kon­ku­ren­cyj­ne­go w sto­sun­ku do Rady Mu­ftich – po­par­li de­cy­zję sądu za­ka­zu­ją­cą radykalnego, ekstremistycznego, tłu­ma­cze­nia Ku­li­je­wa. Jak prze­ko­ny­wa­li du­chow­ni, jego radykalna i mniejszościowa wer­sja ”wpi­su­je się w po­glą­dy szko­ły sa­la­fic­kiej, w tym ekstremizmu wahabickiego, a nie is­la­mu tra­dy­cyj­ne­go dla mu­zuł­ma­nów w Rosji”.